Kąpiel pełna soli i olejku pichtowego, a potem cieplutki, rozgrzany na kaloryferze biały szlafrok frotte :) To wszystko po 12 godzinach pracy – rano prowadziłam wykłady, a potem wróżyłam andrzejkowo :) a teraz spać, przyjemność ostatnia dziś. Jutro rano znów wykłady, od 11 do 18.30, a potem kolejny wieczór andrzejkowy, czyli najwcześniej skończę pracę o 20.30. Prawdziwy maraton w ten weekend.
Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów. - Johann Wolfgang Goethe
Tagi
astrologia
Celtowie
czerwony
drzewa
fart
film
herbata
jedzenie
jesień
kakao
kicia
kot
książki
Księżyc
las
magia
miłość
mru
muzyka
niebo
noc
pieniądze
praca
prezenty
przyjaciółka
przyjaźń
przyjemność
przyroda
rodzina
rozmowa
sen
smak
spacer
Słońce
Tarot
telefon
Warszawa
wino
woda
wróżby
wzrok
zapach
Zima
zmysły
światło

2 comments
Comments feed for this article
listopad 30, 2008 @ 7:41 am
nyema
dobrego dnia:)
grudzień 2, 2008 @ 12:42 am
ksiegaprzyjemnosci
Wzajemnie, był bardzo zajęty, ale dobry :)