You are currently browsing the category archive for the 'niespodzianki' category.

List!!!

Po bardzo stresującym dniu oblewanie farta, ogromna ilość piwa jak na moją głowę (3 redsy) + Constantine na dobranoc :) Aaa, i sałatka jarzynowa cudzej produkcji, z oliwkami :)))

Rewelacyjne działanie Słońca na Uranie w XII domu :)))

- dwie imprezy pod rząd w weekend,
- straszliwie tajny projekt, przynajmniej przez najbliższy miesiąc :P
- dwie przemiłe pogawędki w Herbathei :)
- prezenty: 2 kamienie z Islandii. Są czarne i są lawą :) Bardzo ciepła energia :) Dzięki Heklo :)
- złoty woreczek :)
- Tarot Morgan-Greer + książka do niego :)))
- czekolada :)
- Kolor Magii – 87-letni Cohen Barbarzyńca jest niezły w wersji filmowej ;)
- rozmowa z bratem i prezent dla niego – miał urodziny :)
- pewne dziękuję :)
- są zgłoszenia na kurs astrologii i Tarota, jakie zaczynamy prowadzić od połowy listopada,
- spotkanie w autobusie, a raczej już poza autobusem :)))
- mrumrumru Kocura :)

- prezenty urodzinowe dla Niki,
- mile towarzystwo :)
- dobre życzenia przy winie :)
- pyszne jedzenie,
- komplementy,
- odkrycie nieznanych tajemnic ulicy Złotej :)
- wiem, gdzie pływała złota kaczka z legendy (nie, nie na Złotej :P)

Kupowanie prezentów, krótkoterminowo dwóm Wagusiom – mojemu bratu i uroczej koleżance :) Kilka już na Gwiazdkę :)))

Przyszły dwie książki z Podaja, w bardzo dobrym stanie – “Jedzta, co chceta” Maji Błaszczyszyn I “Czy wiesz kogo kochasz?” Zuzanny Celmer, a ode mnie też ktoś pobrał jedną z wystawionych pozycji, więc zaraz będę miała znów punkty i znów coś pobiorę :)

Zrobiłam listę prezentów – urodzinowych i gwiazdkowych – i już zaczynam je kompletować. Mam sporo zaprzyjaźnionych Wag i Skorpionów, więc trzeba się stosownie zaopatrzyć :) Poza tym kupowanie i robienie prezentów na Gwiazdkę już od teraz ma taki plus, że jest bardzo przyjemne i zamiast kupować na wariata byle co człowiek może się delektować przyjemnością wyboru stosownego zestawu prezentów dla każdej bliskiej mu osoby :)))

Książki, książki, książeczki :) Odebrane dziś na załączonym obrazku. Trafiłam na fantastyczną aukcję na Allegro, gdzie za 20 książek zapłaciłam 9,9 zł Część już miałam, ale okazuje się, że te są zachowane w dużo lepszym stanie, więc trafią na moją półkę, a dublujące się pozycje, które dotąd tam stały, pójdą na sprzedaż :)

Oto, co dzisiaj przydźwigałam z Ursynowa:

)

Dzisiejszy połów :)

Poszłam dziś do biblioteki, która od czasu do czasu wyzbywa się książek, które uznaje za zbędne i robi taką darmową wystawkę. Obłowiłam się w ponad 20 książek (!), z czego 17 wstępnie wyselekcjonowałam dla siebie, a 5 na podaja :)) Wśród książek, jakie sobie zostawiam, są takie cudeńka, jak “Rozważania o wojnie domowej” Jasienicy, 2 książki Norwida, “Tożsamość Bourne’a” Ludluma, grube tomiszcze z poezjami Byrona, coś Bułyczowa i kilka innych pozycji :)))

)

Książki, książki, książki :)

Znów znalazłam pieniążek :))) Coś się odblokowało w wakacje, wcześniej z 8-9 lat w ogóle nie znajdowałam pieniędzy. Ciekawe do jakich sum dojdzie ;)

Dostałam dwie książki – “Kopciuszek była kłamczuchą” Brendy della Casa i przepiękny album “Wild flowers” :))), a sama dałam jedną, ale za to przednią +włoskie wino, które leżakowało sobie od sierpnia zostało skonsumowane w całości, z Glorią Gaynor i T.Love w tle :)))

Jednym słowem, trawestując popularne powiedzenie, książki, wino i pianino :P

Podziękowania za udany warsztat – na razie spłynęło 9 pisemnych (lepiej czytać od dołu do góry, na górze jest opis warsztatu, na dole podziękowania) na dwadzieścia kilka osób, które przyszły :) To bardzo dużo :)

Kryminały Erle Stanleya Gardnera. Ach te lata 30-te, 40-te i 50-te ;) Czytam po raz drugi “Sprawę lodowatych dłoni” i cieszę się jak dziecko ;) Lubię zgadywać, kto zabił :P Kryminały to wspaniały odgromnik po czytaniu rzeczy bardzo duchowych i/lub bardzo poważnych :) I po pisaniu takich rzeczy również :)

Wyklejanie mapy marzeń :)

Nature Millenaire

Nature Millenaire

I’m impressed :))

Dostałam dziś dwie duże flaszki perfum- urocze, zmysłowe Nature Millenaire Yvesa Rocher w cudownej, secesyjnej butelce i spokojny, słodki delikatny zapach Sandal Blanc Lutensa :)))

Dziękuję, to wspaniały prezent :))

Znalazłam dziś 5 zł :) Znajdowane sumy rosną :)

Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów. - Johann Wolfgang Goethe

 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30