You are currently browsing the category archive for the 'pogoda' category.

Spacer :)

Rześkie powietrze dziś :)

Wiosenna pogoda w grudniu :P

Było tyle pracy przez te ostatnie trzy dni, że 3 razy widziałam wschód słońca :)

Widok padającego śniegu, w świetle latarni.

Spacer :)

Bardzo ładne niebo, dziś, pięknie widać cały gwiazdozbiór Oriona, nie tyko sam pas, łatwy do znalezienia, ale i Bellatrix, Betelgezę i  Rigela.

Wiatr, który sprawia, że chorągwie dziś ładnie powiewają :)

Gwiazdy widoczne mimo mgły :) W Piasecznie bardzo często jest mgła, bo to miasto leży w dołku. Rzadko się zdarza, żeby nie było po godzinie 20.00 mgły, niezależnie od pogody.

Spacer z psem :)

Ciepły wiatr w dzień :)

Deszczyk :)

Piękne niebo dzisiaj, światło :)

Wiele drzew ma dziś liście już tylko z jednej strony – widać, że południowo-wschodni wiatr wiał :)

Zimno się zrobiło. Wyciągnęłam z szafy swój zielony płaszcz, zielony wełniany sweter i glany. I już nie marznę :)

- lody waniliowe w czekoladzie

- basen – dziś na Księżycu w Byku wszyscy wpadli na to, że nie chcą wyglądać jak Kung Fu Panda, więc było sporo ludzi, ale za to jak to wtedy, gdy Księżyc jest w ziemskim znaku, woda była aksamitna :)))

- Księżyc w pełni we mgle :)))

- gałęzie klonu na tle Księżyca :)

- Dom Latajacych Sztyletów + kakao na dobranoc :P

Brzozy obsadzone wzdłuż drogi do ZUS-u w moim mieście pięknie wyglądają jesienią, jakkolwiek to brzmi :) Pomyślne załatwienie spraw z ZUS-ie to też fajna sprawa :)

Ten weekend był bardzo zajęty i bardzo fajny :)

- odpaliłyśmy z Dori pierwsze zajęcia w tym roku z astrologii i Tarota – to niesłychanie przyjemne, patrzeć, jak ludzie cieszą się z zajęć i z programu, jaki im przedstawiłyśmy :))) Kocham uczyć :)))

- zielone i fioletowe winogrona, tak jak na obrazku obok (dziewiątka monet),

- herbatka ze świeżego imbiru z cytryną :)

- przyjemnie popatrzeć na parę zaprzyjaźnionych Skorpionów, które się odnalazły parę lat temu i widać, że są ze sobą bardzo szczęśliwe :)))

- polało się wiele wybornego czerwonego wina, cała imprezka była niezła :)

- już się cieszę na myśl o pewnym wodnikowym przedsięwzięciu,

- chodziłam w czerwonych rajstopach :)

- dostałam bardzo miły list,

- włosy mi się świetnie układają :))

- dwa pręgowane koty zaprzyjaźnionej czarownicy namiętnie zasiedlały mój podołek, co w momencie, kiedy ma się okres, działa kojąco; kocia bioterapia jest najskuteczniejszą bioterapią, jaką znam :)

- dostanę 18 Tarota! Koleżanka kupiła go sobie kiedyś, ale wcale nie używała i nie zamierza. Podoba mi się ta talia, nawet zastanawiałam się, czy jej sobie nie kupić :) Popatrzcie na kartę Kochanków, jakie piękne kobiece biodra ma ta kobieta, a facet ma długie włosy i owłosiony tyłeczek :P Bardzo ładna, prosta talia, tutaj można obejrzeć ją całą.

- Miłka zrobiła fantastyczną sałatkę makaronową. Może sobie mieć li i jedynie Marsa w IV domu, a to i tak wystarczy, żeby robiła w kuchni fantastyczne rzeczy typu “coś z niczego”

- Dori ma laptopa :)

- Słońce pięknie świeciło, zwłaszcza w niedzielę w dzień :)

- nowy, wspaniały, Bardzo Tajemniczy Projekt,

- więcej nie pamiętam, kojarzę tylko, że tych przyjemności było więcej, tylko zapomniałam :)

Spacer i rozmowa :)))

Zmywanie naczyń przy Bobie Marleyu :))) A poza tym dziś niebo jest bardzo błękitne i wietrzyste :))

Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów. - Johann Wolfgang Goethe

 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30