You are currently browsing the category archive for the 'prezenty' category.
Mój 20 Tarot, Lovers Path :) Przezent, trafiony, zatopiony, ulubiony :)))
Ha! :) Udało mi się dostać 2 bilety na wykład Dalajlamy, jaki będzie w Warszawie 11 grudnia :) Bardzo się cieszę, to były jedne z ostatnich – bilety rozeszły się w ciągu 20 minut – można je było odbierać od 8.00 rano, a o 8.20 już były rozdane :)
Herbaty sprezentowane mi przez dwie przemiłe osoby:
- 2 paczki Liptona piamidkowego: jedna to wanilia & karmel, a druga ananas + grapefruit :)
- dwie wielkie torebki, jedna z zieloną herbatą cesarską, a druga z yerba mate :))
Wiem, jaki prezent kupię mamie na Gwiazdkę :)
Jagodzianki dla rodziny :) Sama też zjadłam 2, bo to takie miniaturki jagodzianki z miejscowej piekarni :)
- Księżyc widoczny w dzień, III kwadra :)
- południowoafrykańskie słodkie wino
- okazuje się, że mój Kocur lubi pić mleko :)
- spacer :)
- mam film ze swoim programem w TV :)
- płytki z fotami i filmami dla przyjaciół :)
- czerwone rajstopy,
- Organza wreszcie ładnie pachnie – to zimowy zapach :)
- Bardzo fajne pokazy sztuk walk na festiwalu sportow walki na Torwarze – podobaly mi się zwłaszcza pokazy szkoły Nama, Klanu, a także Capoeira, Viet Vo Dao i oczywiście taniec z ogniem :))) Lukasz fajnie wyszedł, jego szkoła jest naprawdę dobra :)
- kakao
- Englishman in New York Stinga
- Big Lebowski i Jezabel na dobranoc :P
Rękawiczki i los na loterię – prezenty :)
- prezenty urodzinowe dla Niki,
- mile towarzystwo :)
- dobre życzenia przy winie :)
- pyszne jedzenie,
- komplementy,
- odkrycie nieznanych tajemnic ulicy Złotej :)
- wiem, gdzie pływała złota kaczka z legendy (nie, nie na Złotej :P)
Piękny długopis rycerza Jedi – świeci na niebiesko :)))
Kupowanie prezentów, krótkoterminowo dwóm Wagusiom – mojemu bratu i uroczej koleżance :) Kilka już na Gwiazdkę :)))
Tęcza. Uncle George Naope. Magia w czystej postaci :)
E ō mai `oe i kou inoa e ku`u lei hiwahiwa
Kīnoihi lei anuenue wili `ia me ka `ōpua
:)
Prezent, z którego ktoś się autentycznie cieszy :)
Indyjskie ekologiczne mydło z kurkumą :) Ma piękny korzenny zapach, jak zresztą wiele kosmetyków ze Wschodu :)
Zrobiłam listę prezentów – urodzinowych i gwiazdkowych – i już zaczynam je kompletować. Mam sporo zaprzyjaźnionych Wag i Skorpionów, więc trzeba się stosownie zaopatrzyć :) Poza tym kupowanie i robienie prezentów na Gwiazdkę już od teraz ma taki plus, że jest bardzo przyjemne i zamiast kupować na wariata byle co człowiek może się delektować przyjemnością wyboru stosownego zestawu prezentów dla każdej bliskiej mu osoby :)))
Ogromna torba z pysznościami, przytaszczona wczoraj przez Dori :)))
Książki, książki, książeczki :) Odebrane dziś na załączonym obrazku. Trafiłam na fantastyczną aukcję na Allegro, gdzie za 20 książek zapłaciłam 9,9 zł Część już miałam, ale okazuje się, że te są zachowane w dużo lepszym stanie, więc trafią na moją półkę, a dublujące się pozycje, które dotąd tam stały, pójdą na sprzedaż :)
Oto, co dzisiaj przydźwigałam z Ursynowa:
Poszłam dziś do biblioteki, która od czasu do czasu wyzbywa się książek, które uznaje za zbędne i robi taką darmową wystawkę. Obłowiłam się w ponad 20 książek (!), z czego 17 wstępnie wyselekcjonowałam dla siebie, a 5 na podaja :)) Wśród książek, jakie sobie zostawiam, są takie cudeńka, jak “Rozważania o wojnie domowej” Jasienicy, 2 książki Norwida, “Tożsamość Bourne’a” Ludluma, grube tomiszcze z poezjami Byrona, coś Bułyczowa i kilka innych pozycji :)))
Przyszła dziś do mnie paczka z ósemki – 2 talie Tarota + czerwony woreczek na tybetańskie precjoza, z jantrą przedstawiającą świat :)
To już siedemnaście talii Tarota :P
Jedna kupiona bardziej w celach naukowo-kursowo-szkoleniowych – Tarot Rider-Waite-Smith, z oryginalnymi obrazkami Pameli Colman Smith, pokolorowanymi zgodnie z pierwotnym zamysłem autorów, i z oryginalnymi rewersami w lilie i róże. Na rynku jest masa przerysowanych Rider-Waite’ów, ale to nie to samo.
Druga talia to Goddes Tarot. Będzie do noszenia w torebce na co dzień, bo to wersja pocket. Na szczęście nic nie straciła z urody, a to, że jest mniejsza niż standard akurat w przypadku tej talii mi pasuje, bo standard jest dla osób o większych dłoniach, niż moje. Tutaj można poczytać sobie, co Dori pisze o Goddesach.
Znów znalazłam pieniążek :))) Coś się odblokowało w wakacje, wcześniej z 8-9 lat w ogóle nie znajdowałam pieniędzy. Ciekawe do jakich sum dojdzie ;)






Najnowsze komentarze