You are currently browsing the category archive for the 'rzeczy' category.
Żółta jak słońce kuweta, nowa. Koty natychmiast zrobiły w niej “prezenty” na dowód, że im się podoba ;)
Przyszła dziś do mnie paczka z Ósemki i oto jestem szczęśliwą posiadaczką 19 talii Tarota. Marzyłam o Medieval Cats od 2 lat :)) Bardzo ciekawe połączenie motywów, jakie pojawiają się u Mantegni, w malarstwie średniowiecznym, w Tarocie Marsylskim. I bardzo fajne rozwiązanie zastosowane w małych Arkanach, które jednocześnie są formami geometrycznymi i obrazkowymi, jak w Tarocie Rider-Waite-Smith. I te piękne, ziemskie kolory, i koty :) Lubię spełniać swoje marzenia :)

Kupiłam sobie jeszcze bardzo dobre karty runiczne – kiedy je zobaczyłam, stwierdziłam, że mam ochotę wrócić do run. Są naprawdę pięknie wykonane :)
I jeszcze 2 prezenty :)
Odebrałam dziś paczkę z ekologicznymi środkami do czyszczenia, prania itd. I z eko masłem orzechowo-czekoladowym :P :D
- Odbieranie faktur i rozmowy toczące się przy tym :)
- bardzo udane wykłady, jestem zadowolona zwłaszcza z nowej grupy tarotowej, nie ma to jak ogniste towrzystwo :)))
- 2 imprezy Andrzejkowe, każda inna, obydwie fajne :)
- przez to wszystko obiad jadłam na mieście, co jest miłe, bo to zawsze jakaś odmiana :))
- mimo że w piątek cały dzień gorączkowałam, to przetrwałam ten weekend, dziś siąkanie nosem w zaniku :))
Zakupy: śliwkowy sweter i białe romantyczne pantofelki, na wiosnę :)
Bardzo ładny czerwony płaszcz z ekofuterkiem na kołnierzu i buty, które są kozakami, ale wyglądają jak glany, ale są kozakami :)
Nowa bateria łazienkowa zamontowana :) Ach, jak pięknie wygląda :) Lubię dopieszczać swoje mieszkanie :)
Wielkie zakupy wczoraj: czerwony odkurzacz, który jest Elfem :), oldstylowe’a bateria do łazienki i nowe głośniki do komputera.
Głośników na razie nie umiem przyłączyć, więc słucham muzyki na tym jednym, jaki się ostał z poprzedniego stereo, ale jakoś te 3 nowe śpiewać nie chcą, gdy są tak samo przyłączone. Trzeba pokombinować; poprzednie podłączyłam właściwie po 2 godzinach prób przed pewną buddyjską audycją, jakiej bardzo chciałam posłuchać :P
Drugi set zakupów, to wielka paka ekologicznych kosmetyków, środków czystości i nieco jedzenia typu miso czy ekologiczna melasa. Obejrzałam w zeszłym tygodniu film na blogu Astromarii film o tym, jak potwornie traktowane są zwierzęta na fermach i stwierdziłam, że skoro przez to, że piję mleko, życie jakiejś krowy jest 5 razy krótsze (4 lata zamiast 20 lat), to jakoś straciłam ochotę na przetwory mleczne i będę ich unikać na tyle, na ile się da. Kakao z mlekiem sojowym czy ryżowym smakuje praktycznie tak samo. Let’s change a diet :) Orzechy i fasole zamiast nabiału tylko wyjdą mi na zdrowie :)
Ponieważ sklepów z takim zaopatrzeniem, jakie mnie interesujetakich w okolicy nie ma, czekam aż przyjdą pocztą. Większość jedzenia można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, ale już kosmetyki, płyny do prania czy czyszczenia mieszkania – tylko przez Internet. Zresztą, większość zwykłych kremów, balsamów itd. nie umywa się do tych eko :)
2 francuskie książki – jedna o Qigongu, a druga o malowaniu akwarelami pejzaży :)
Wybieranie krzeseł do kuchni :)
Rękawiczki i los na loterię – prezenty :)
Pieczątka z zielonym tuszem :)
Piękny czajniczek :))
Zimno się zrobiło. Wyciągnęłam z szafy swój zielony płaszcz, zielony wełniany sweter i glany. I już nie marznę :)
Piękny długopis rycerza Jedi – świeci na niebiesko :)))
Magiczne, prześliczne kolczyki :)))
Przyszły dwie książki z Podaja, w bardzo dobrym stanie – “Jedzta, co chceta” Maji Błaszczyszyn I “Czy wiesz kogo kochasz?” Zuzanny Celmer, a ode mnie też ktoś pobrał jedną z wystawionych pozycji, więc zaraz będę miała znów punkty i znów coś pobiorę :)
Kolejna książeczka o astrologii, o Słońcu i Księżycu tym razem :) Aaa, i jeszcze pożyczone Luminaries na ten sam temat, tyle że głębsze :)
Książki z Podaja, znowu przyszły trzy – jedna o Tarocie, dwie o ćwiczeniach dla krótkowidzów, buhahha :DDD
Prezent, z którego ktoś się autentycznie cieszy :)

Najnowsze komentarze