You are currently browsing the category archive for the 'stany' category.

Ogrzać się po tym, jak się zmarzło :)

List!!!

Cudny skecz, KMN pokazało, co potrafi. Pan Błoto wymiata :DDD

Kate The Cat :)

Nie wiem, czemu nikt jej nie zna. Jest boska.

Big Fish. Jedna z najpiękniejszych scen miłosnych, jakie widziałam – ta w wannie.

Grechuta. Cały dzień.

Na skale czarnej , spadającej w morze
stoi mój zamek
oplata go galeria w koronki z białego marmuru
w koronki z białego marmuru ?
w koronki z białego marmuru ?
tak !
chciałem coś pisać
co ? co ? co ? co ?
coś dżwięczy jak daleki gong
gong , gong , gong
coś dżwięczy jak daleki gong świątyni
kiedy ? kiedy ? kiedy ?
kiedy , kiedy wieczorne niebo migdałowe
sklepi swą kopułę nad miastem.

Jezabel Sama Beama, doskonała jak zwykle.

Kąpiel pełna soli i olejku pichtowego, a potem cieplutki, rozgrzany na kaloryferze biały szlafrok frotte :) To wszystko po 12 godzinach pracy – rano prowadziłam wykłady, a potem wróżyłam andrzejkowo :) a teraz spać, przyjemność ostatnia dziś. Jutro rano znów wykłady, od 11 do 18.30, a potem kolejny wieczór andrzejkowy, czyli najwcześniej skończę pracę o 20.30. Prawdziwy maraton w ten weekend.

Kąpiel i spać :)

The space beetween us” Blu Mar Ten. 105 minut dobrej muzki. Dotąd najbardziej lubiłam ich “Face of the Earth“, teraz przeskoczyłam na ten set :)

Jedna z postaci w “George and the Dragon” :))) Sam film poprawny, bez fajerwerków, ale da się oglądać :P

Wielkie zakupy wczoraj: czerwony odkurzacz, który jest Elfem :), oldstylowe’a bateria do łazienki i nowe głośniki do komputera.

Głośników na razie nie umiem przyłączyć, więc słucham muzyki na tym jednym, jaki się ostał z poprzedniego stereo, ale jakoś te 3 nowe śpiewać nie chcą, gdy są tak samo przyłączone. Trzeba pokombinować; poprzednie podłączyłam właściwie po 2 godzinach prób przed pewną buddyjską audycją, jakiej bardzo chciałam posłuchać  :P

Drugi set zakupów, to wielka paka ekologicznych kosmetyków, środków czystości i nieco jedzenia typu miso czy ekologiczna melasa. Obejrzałam w zeszłym tygodniu film na blogu Astromarii film o tym, jak potwornie traktowane są zwierzęta na fermach i stwierdziłam, że skoro przez to, że piję mleko, życie jakiejś krowy jest 5 razy krótsze (4 lata zamiast 20 lat), to jakoś straciłam ochotę na przetwory mleczne i będę ich unikać na tyle, na ile się da.  Kakao z mlekiem sojowym czy ryżowym smakuje praktycznie tak samo. Let’s change a diet :) Orzechy i fasole zamiast nabiału tylko wyjdą mi na zdrowie :)

Ponieważ sklepów z takim zaopatrzeniem, jakie mnie interesujetakich w okolicy nie ma, czekam aż przyjdą pocztą. Większość jedzenia można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, ale już kosmetyki, płyny do prania czy czyszczenia mieszkania – tylko przez Internet. Zresztą, większość zwykłych kremów, balsamów itd. nie umywa się do tych eko :)

Saint + reds jabłkowy na zakończenie bardzo pracującego weekendu :) Bardzo fajny film z Valem Kilmerem i Elisabeth Shue. Nie rozumiem, czemu został zjechany przez krytykę, jak się nie lubi kina przygodowo-sensacyjnego z nutką fantastyki, to nie powinno się oglądać takich filmów. Bardzo romantyczny film, jak dla Wenus w Strzelcu :)

Kąpiel z olejkami :)

- prezenty urodzinowe dla Niki,
- mile towarzystwo :)
- dobre życzenia przy winie :)
- pyszne jedzenie,
- komplementy,
- odkrycie nieznanych tajemnic ulicy Złotej :)
- wiem, gdzie pływała złota kaczka z legendy (nie, nie na Złotej :P)

Książeczki… Znów byłam w księgarni :P Chyba w tym życiu nigdy nie osiągnę pułapu wydawania takiej kasy na ciuchy czy kosmetyki, co na książki :))) Jestem bardzo zadowolona zwłaszcza z jednej dotyczącej medycyny naturalnej, napisanej przez benedyktynów, a także z kolejnych 2 kryminałów Earla Stanleya Gardnera. Dzisiejszy wieczór, po lataniu cały dzień po mieście, polegał na piciu gorzkiej herbaty, jedzeniu różnych dobrych rzeczy, masowaniu rozbitej w autobusie kostki (mam siniaka wielkiego jak dłoń) i lekturze tych dwóch kryminałów :))) O 20.00 skończyłam czytać “Sprawę zielonookiej siostry”, poszłam zaniosłam ją mojemu skorpionicznemu ojcu, który też lubi kryminały, i zabrałam się za “Sprawę blondynki z podbitym okiem”. Już wszystko wiem :P

Słoneczny poranek :)

Mantrowanie :)

Scena, w której hrabia Godfyd w filmie Goście, Goście wylewa do wanny litr Chanel nr 5 :DDD

Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów. - Johann Wolfgang Goethe

 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031