You are currently browsing the tag archive for the 'Celtowie' tag.

Książeczki zakupione dziś:

* ” Gwiazdy i planety” – ładnie wydana pozycja, sprawdzi się na zajęciach :) Przyjemnie ją wziąć do ręki :)
* “Nasze cenne życie” Khandro,
* “Flozofowie i mistycy” – rzecz o neoplatoniźmie :))
i  last but not least, “Duchowa mądrość celtyckiego świata” :)

Byłam w sobotę w Muzeum Etnograficznym z okazji Festiwalu Opowieści, jaki organizuje co roku Studnia O.

- Piękne ołówki z wzorkami w etniczne kwiatki :)
- Cudna pocztówka z Pałacem Kultury – czerwoną kurpiowską wycinanką :)

I wreszcie clou programu, czyli :)))
- Fantastyczny wieczór z opowieściami i pieśniami bretońskimi. Patrick Ewen wypada na żywo o niebo ciekawiej, niż to, co widać na Myspace na jego stronie. Fenomenalnie gra na skrzypcach, małym akordeonie i gitarze i doskonale śpiew. Jego opieści były magiczne, podane z odpowiednim wyczuciem dramatyzmu i poczuciem humoru, magiczne. Opowieść o kruku Branie, porachunkach między Bretończykami a Wikingami i dębie – fantastyczna, podobnie historia o człowieku-łodzi, o czarnych diamentach i jeszcze dwie humorystyczne historie o tajemniczym śpiewie i afrykańskim zwierzęciu Oyyg :PPPP :DDD

Bardzo podobało mi się to, że śpiewaliśmy refreny razem z bardem Ewenem, genialny wieczór :)))

Genialna książka o legendach krakowskich, facet naprawdę się postarał – jest sporo odniesień do Celtów, których po VII wieku zaczęli wypierać Słowianie. Np. historia o czarnej królewnie, mieszkającej pod kaplicą benedyktynów. Bardzo ciekawe obserwacje dotyczące kopca Krakusa i Wandy, a równonocy i całego ósemkowego cyklu świąt. Przy najbliższej bytności w Krakowie pójdę nie tylko na Wawel, żeby sobie posiedzieć na czakramie, ale i do tej kaplicy, gdzie pewnie czczono Wielką Boginię na długo przedtem, zanim pojawiła się tam kaplica.

Technogaita Beltaine :)

Czytam sobie właśnie “Tygrysy morza”: Roberta E. Howarda i znalazłam piękny cytat:

- Nie wygląda na to, by jej duch został okiełznany – zauważył spokojnie Cormac. – Nie byłaby warta złamanego miedziaka, gdyby tak było – odparł Rognar. – Kobieta bez ikry to jak pochwa bez miecza.

To o pewnej księżniczce Brytów :)))

Rhiannon, końska bogini

Rhiannon, końska bogini

To jedna z moich ulubionych kart w Goddesach :)

Muzyka z “Robin Hooda” grupy Clannad. To dzięki temu filmowi zakochałam się jako dziecko w kulturze i muzyce celtyckiej – i tak mi zostało.

Ha! Na tym teledysku widać, że Mały John, kiedy walczy z Robinem na kije, ma torques na szyi :)))

Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów. - Johann Wolfgang Goethe

 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30