You are currently browsing the tag archive for the 'fart' tag.
Ha! :) Udało mi się dostać 2 bilety na wykład Dalajlamy, jaki będzie w Warszawie 11 grudnia :) Bardzo się cieszę, to były jedne z ostatnich – bilety rozeszły się w ciągu 20 minut – można je było odbierać od 8.00 rano, a o 8.20 już były rozdane :)
Zdążyłam skopiować to, na czym mi zależało, tuż przed zamknięciem punktu xero :)
Rękawiczki i los na loterię – prezenty :)
Po bardzo stresującym dniu oblewanie farta, ogromna ilość piwa jak na moją głowę (3 redsy) + Constantine na dobranoc :) Aaa, i sałatka jarzynowa cudzej produkcji, z oliwkami :)))
Rewelacyjne działanie Słońca na Uranie w XII domu :)))
Dziś był dzień książek, zdecydowanie :) Nie dość, że przyszła paczka z Podaja z 3 pozycjami, nie dość, że znów wyczesałam z wystawki bibliotecznej 20 pozycji, z czego jest 9 dla mnie, 3 dla Dori, a reszta pójdzie na Allegro i Podaja, to jeszcze Dori właśnie, synchronicznie przyniosła mi 3 książki w prezencie :))) Szaleństwoi potop literek :))) Mam taką refleksję – kiedy ja to wszystko przeczytam? Chyba czas, żebym zażyczyła sobie potopu innych rzeczy, takich bardziej praktycznych, żeby wreszcie np. skończyć remont kuchni :)
Fioletowa rękawiczka została zwrócona przez zawstydzonego Potwora Rękawiczkowego :)
Anioł. Anioł w autobusie wczoraj, który na moich oczach pomógł trzem osobom. Miał ciemne, zaczynające siwieć włosy, wielki szal w kwiaty i wąską inteligentną twarz ze zmarszczkami od śmiechu wokół oczu.
Książki, książki, książeczki :) Odebrane dziś na załączonym obrazku. Trafiłam na fantastyczną aukcję na Allegro, gdzie za 20 książek zapłaciłam 9,9 zł Część już miałam, ale okazuje się, że te są zachowane w dużo lepszym stanie, więc trafią na moją półkę, a dublujące się pozycje, które dotąd tam stały, pójdą na sprzedaż :)
Oto, co dzisiaj przydźwigałam z Ursynowa:
Poszłam dziś do biblioteki, która od czasu do czasu wyzbywa się książek, które uznaje za zbędne i robi taką darmową wystawkę. Obłowiłam się w ponad 20 książek (!), z czego 17 wstępnie wyselekcjonowałam dla siebie, a 5 na podaja :)) Wśród książek, jakie sobie zostawiam, są takie cudeńka, jak “Rozważania o wojnie domowej” Jasienicy, 2 książki Norwida, “Tożsamość Bourne’a” Ludluma, grube tomiszcze z poezjami Byrona, coś Bułyczowa i kilka innych pozycji :)))
Znów znalazłam pieniążek :))) Coś się odblokowało w wakacje, wcześniej z 8-9 lat w ogóle nie znajdowałam pieniędzy. Ciekawe do jakich sum dojdzie ;)



Najnowsze komentarze