You are currently browsing the tag archive for the 'smak' tag.
Tarta szpinakowa :)
Kieliszek wytrawnego wina :) Kiedy to piszę, słucham audycji o Amithabie, który ma kolor rubinu :P
- ognie sztuczne :)))
- czekolada,
- kolacja w przemiłym towarzystwie i o rewelacyjnym składzie,
- ploteczki siódmodomowe :PPP.
- 3 boskie książeczki, zwłaszcza ta z perskimi baśniami,
- kakao z kardamonem, cynamonem i innymi przyprawami korzennymi :)))
- dostarczenie wielkiej paki do szpitala,
- rozmowa z tatą,
- dzisiejsze wróżby, hahhaha,
- czytanie w pociągu :)
- mili ludzie, wskazujący drogę,
- just in time :)
Stawianie kart przyjaciółce i wielki ubaw z tego, co wychodzi :)))
Pyszne kanapki serowo-pomidorowe, na baaardzo ciekawej ciemnopieczywowej bagietce + jajka na twardo.
Ogólnie sprawy siódmodomowe :))
Strawberry Fields Forever :) Guma do żucia o smaku truskawek :)
Gorąca, gorzka herbata razy dwa po całym dniu latania po mieście :)
Miła azjatycka dziewczyna pracująca w Que Huong, czyli wietnamskiej knajpie.
Tofu z warzywami ma ostro na obiad.
Widok z okna przy obiedzie, samochody jeżdżące w kółko i w kółko na rondzie przy placu Zbawiciela.
Jedzenie razem z tancerką ulubionej czekolady wracając do domu samochodem, patrząc na Księżyc w pełni. Dagmara kupiła tę czekoladę nie wiedząc, co lubię, poznałyśmy się dziś. I jeszcze drzewa migające za oknem :)
Niech mnie nikt nie pyta, dlaczego przy celtyckich motywach liczenie przeskoczyło mi od 10 do 13. Taki celtycki urok :P
Ok, wpiszę tu dwie rzeczy, których nie mogę realizować w tej chwili, ale które bardzo lubię.
Przyjemność jedenasta:
patrzeć, jak śpi ktoś, kogo się kocha.
Przyjemność dwunasta:
Jeść morelę, która spadła właśnie z drzewa.



Najnowsze komentarze