You are currently browsing the tag archive for the 'wino' tag.
Kieliszek wytrawnego wina :) Kiedy to piszę, słucham audycji o Amithabie, który ma kolor rubinu :P
Wieczór z przyjaciółmi jako całość :)))
- Księżyc widoczny w dzień, III kwadra :)
- południowoafrykańskie słodkie wino
- okazuje się, że mój Kocur lubi pić mleko :)
- spacer :)
- mam film ze swoim programem w TV :)
- płytki z fotami i filmami dla przyjaciół :)
- czerwone rajstopy,
- Organza wreszcie ładnie pachnie – to zimowy zapach :)
- Bardzo fajne pokazy sztuk walk na festiwalu sportow walki na Torwarze – podobaly mi się zwłaszcza pokazy szkoły Nama, Klanu, a także Capoeira, Viet Vo Dao i oczywiście taniec z ogniem :))) Lukasz fajnie wyszedł, jego szkoła jest naprawdę dobra :)
- kakao
- Englishman in New York Stinga
- Big Lebowski i Jezabel na dobranoc :P
- prezenty urodzinowe dla Niki,
- mile towarzystwo :)
- dobre życzenia przy winie :)
- pyszne jedzenie,
- komplementy,
- odkrycie nieznanych tajemnic ulicy Złotej :)
- wiem, gdzie pływała złota kaczka z legendy (nie, nie na Złotej :P)
Miłe towarzystwo, dobre wytrawne wino z Afryki Południowej, romantyczny film, spacer :)
Miałam przerwę w realizacji tego – w międzyczasie wiele się wydarzyło, rzeczy trudnych, jak i przyjemnych. Najtrudniejsze jest to, że moja kochana Kicia nie żyje – zagryzł ją pies :(((
Przyjemności nie sprawiają, że znikają sprawy trudne, ale pomagają żyć.
W ciągu ostatnich trzech dni wypiłam wiele wina i innych alkoholi w związku z tym. Ze względu na znaczną utratę elektrolitów w ramach naprawy własnego zdrowia i przywrócenia równowagi forsforanowo-potasowej wypiłam dziś litr Coca-coli i zjadłam masę pomidorów :P To jest zanotowana przyjemność w tej notce, a nie śmierć mojej Lilianny.
Może to nie brzmi to najlepiej, ale mam prawo się sczochrać w żałobie, jak każdy.
To dobra piosenka na tą okazję:
Dostałam dwie książki – “Kopciuszek była kłamczuchą” Brendy della Casa i przepiękny album “Wild flowers” :))), a sama dałam jedną, ale za to przednią +włoskie wino, które leżakowało sobie od sierpnia zostało skonsumowane w całości, z Glorią Gaynor i T.Love w tle :)))
Jednym słowem, trawestując popularne powiedzenie, książki, wino i pianino :P



Najnowsze komentarze