You are currently browsing the tag archive for the 'wróżby' tag.
- Odbieranie faktur i rozmowy toczące się przy tym :)
- bardzo udane wykłady, jestem zadowolona zwłaszcza z nowej grupy tarotowej, nie ma to jak ogniste towrzystwo :)))
- 2 imprezy Andrzejkowe, każda inna, obydwie fajne :)
- przez to wszystko obiad jadłam na mieście, co jest miłe, bo to zawsze jakaś odmiana :))
- mimo że w piątek cały dzień gorączkowałam, to przetrwałam ten weekend, dziś siąkanie nosem w zaniku :))
Piękna historia z rolkami i mapą Stanów Zjednoczonych :))) Totalna magia :)))
Kąpiel pełna soli i olejku pichtowego, a potem cieplutki, rozgrzany na kaloryferze biały szlafrok frotte :) To wszystko po 12 godzinach pracy – rano prowadziłam wykłady, a potem wróżyłam andrzejkowo :) a teraz spać, przyjemność ostatnia dziś. Jutro rano znów wykłady, od 11 do 18.30, a potem kolejny wieczór andrzejkowy, czyli najwcześniej skończę pracę o 20.30. Prawdziwy maraton w ten weekend.
Ryba rafy koralowej, jaką wylałam sobie z wosku na Andrzejki :)))
- ognie sztuczne :)))
- czekolada,
- kolacja w przemiłym towarzystwie i o rewelacyjnym składzie,
- ploteczki siódmodomowe :PPP.
- 3 boskie książeczki, zwłaszcza ta z perskimi baśniami,
- kakao z kardamonem, cynamonem i innymi przyprawami korzennymi :)))
- dostarczenie wielkiej paki do szpitala,
- rozmowa z tatą,
- dzisiejsze wróżby, hahhaha,
- czytanie w pociągu :)
- mili ludzie, wskazujący drogę,
- just in time :)
Bardzo przyjemna rozmowa z kumplem o niuansach CMS-u, szklanej kuli, wróżbach z ognia i technikach wizualizacyjnych :) Nie ma to jak porządne Bliźnię :)
Być zaczepioną na ulicy z prośbą o kontakt “bo 2 lata temu na pikniku Pani mi wróżyła i chcę się umówić” :))

Najnowsze komentarze