You are currently browsing the tag archive for the 'wzrok' tag.
Widok padającego śniegu, w świetle latarni.
Niebo w czterech kolorach; zapamiętać: na górze niebieski, potem srebrnoszary, potem złoty, a na dole, nad ziemią, różowy :)
Miła azjatycka dziewczyna pracująca w Que Huong, czyli wietnamskiej knajpie.
Tofu z warzywami ma ostro na obiad.
Widok z okna przy obiedzie, samochody jeżdżące w kółko i w kółko na rondzie przy placu Zbawiciela.
Fryzury à la japonaise Padmé Amidali w Gwiednych Wojnach, czysta rozkosz dla oka :) Zresztą te para-egipskie i para-weneckie stroje także :)
Wiele drzew ma dziś liście już tylko z jednej strony – widać, że południowo-wschodni wiatr wiał :)
Pudrowy róż wymieszany z błękitem i szarością – tuż po zachodzie słońca :)
Książki z Podaja, znowu przyszły trzy – jedna o Tarocie, dwie o ćwiczeniach dla krótkowidzów, buhahha :DDD
Uśmiechać się na widok tych rysów u innych ludzi, które są charakterystyczne dla osoby, w jakiej człowiek jest zakochany :)
Jarząb mąkinia, podoba mi się bardziej, niż klasyczna jarzębina, jest taki śliczny :)
Grzyby zebrane w lesie :)
Niech mnie nikt nie pyta, dlaczego przy celtyckich motywach liczenie przeskoczyło mi od 10 do 13. Taki celtycki urok :P
Ok, wpiszę tu dwie rzeczy, których nie mogę realizować w tej chwili, ale które bardzo lubię.
Przyjemność jedenasta:
patrzeć, jak śpi ktoś, kogo się kocha.
Przyjemność dwunasta:
Jeść morelę, która spadła właśnie z drzewa.
Patrzeć na zdjęcie osoby, którą się kocha :)

Najnowsze komentarze